Pobierz Atlas dla kultury
Pobierz Atlas dla kultury

Artysta
w sieci

Czas pandemii był dla artystów i twórców kultury czasem próby – nagle wielu z nich zostało pozbawionych kontaktu z odbiorcami w formie, do której byli przyzwyczajeni. Nie można było razem ze słuchaczami śpiewać na koncertach, nie można było grać spektakli, czując reakcje widzów, nie można było organizować wystaw w dotychczasowej formule. Podstawowa dla wielu twórców relacja, czyli relacja z publicznością – niemalże z dnia na dzień stanęła pod znakiem zapytania. Przestrzeń online stała się dla wielu twórców kultury jedynym sposobem podtrzymania komunikacji i relacji z publicznością. Niektórzy z nich po raz pierwszy skonfrontowali się z koniecznością przemyślenia swojego istnienia online, inni, zbierając plony wcześniej podjętych wysiłków, mogli poszerzyć zakres swojego działania.

Działania artystów i twórców kultury podejmowane w sieci są niezwykle ważną częścią wizerunku danego artysty. O budowaniu wizerunku warto myśleć, jak o jeszcze jednym ważnym kierunku rozwoju, a nie chwilowym działaniu na potrzeby pandemicznej, pełnej ograniczeń rzeczywistości. Umiejętność istnienia w sieci, realizowania w niej swoich zamierzeń i nadawania im głębokiego sensu może być dla artystów jednym z najciekawszych pól eksploracji i rozwoju.

Przed rozpoczęciem aktywności artystycznej w sieci warto, byś odpowiedział/-a sobie na następujące pytania:

Co masz do powiedzenia?
Maksyma dotycząca tego, żeby nie zabierać głosu, jeśli nie ma się nic do powiedzenia dotyczy również obecności w Internecie – tworzone treści powinny dotyczyć ważnych dla artysty i jego odbiorców tematów, wartości, wydarzeń, postaci, okoliczności. Udostępnianie treści, które nie niosą ze sobą żadnego przekazu, nie mają wartości dla odbiorców, mija się z celem i powoduje rozczarowanie publiczności. Nie znaczy to, że w sieci nie ma miejsca na opowieść o błahostkach codzienności czy treści pozwalające twoim odbiorcom na chwilę relaksu. Ważne są jednak proporcje udostępnianych materiałów i umiejętność prowadzenia narracji. Odbiorcy chętnie dowiadują się również, co ich ulubieni artyści mają do powiedzenia w ważnych sprawach, więc warto zabierać głos w istotnych dla danej społeczności kwestiach i nie bać się autorskich komentarzy. Jednocześnie warto być otwartym na rozmowę i dialog z osobami o innych poglądach.
Kim są twoi odbiorcy?
Co wiesz na temat swoich odbiorców? Czy wiesz, gdzie ich szukać? Podstawą dobrej komunikacji w sieci jest kierowanie przekazu do sprofilowanej grupy odbiorców. Próba trafienia do wszystkich, to próba trafienia do nikogo. W portalach społecznościowych nie trudno jest znaleźć konkretne grupy osób, którym warto zaprezentować swoją twórczość. Liczy się jednak adekwatność – jeśli muzyk jazzowy będzie promował swoje działania na grupie dotyczącej heavy metalu, może nie odnieść spodziewanego sukcesu.
Co cię wyróżnia?
Jako artysta możesz stworzyć unikalny, odróżniający od innych twórców język komunikacji, sposób bycia i funkcjonowania w Internecie. Liczy się bowiem nie tylko sama twórczość, ale również sposób jej przekazania odbiorcom i prezentacji w sieci. Najciekawsze zjawiska artystyczne zaprezentowane w nijaki, powtarzający schematy sposób, mogą nie zadziałać na odbiorców. Warto zatem tworzyć unikalne, ale zrozumiałe języki – sposób komunikacji słowem, dźwiękiem czy obrazem wyróżniający artystę na tyle, że nikt nie będzie w stanie pomylić go z kimkolwiek innym. Nad tematem unikalności i wyróżnienia się z internetowego tłumu warto pomyśleć szczególnie na początku działalności w sieci – jeśli artysta ma popularne nazwisko, może pomyśleć o pseudonimie; zakładając konto zespołu w portalach społecznościowych dobrze jest sprawdzić, czy nie ma tam już trzech innych zespołów o podobnej nazwie.
Czy korzystasz ze skojarzeń?
Warto korzystać, szczególnie stawiając pierwsze kroki w sieci, ze skojarzeń potencjalnych odbiorców. Odbiorcy często mają potrzebę identyfikacji i skojarzenia poznawanej twórczości z czymś, co już znają dla łatwiejszej adaptacji nowych zjawisk artystycznych. Refleksje „to brzmi jak…”, „to kojarzy się z…” mogą pomóc zdobyć uwagę odbiorcy i zachęcić go do dalszych poszukiwań. Możliwość identyfikacji ma szczególne znaczenie w przypadku pozyskiwania publiczności zagranicą. Warto podkreślić, że chodzi o umiejętne operowanie pulą skojarzeń, które nie ma nic wspólnego z wtórnym naśladownictwem i nie stoi w sprzeczności z wypracowywaniem unikalnej drogi artystycznej.
Czy na pewno jesteś sobą?

Nie podejmuj działań, które nie są z tobą spójne. Nie angażuj się w aktywności, z którymi odbiorcy cię nie kojarzą, nie przyłączaj się do współpracy, która może zostać odczytana jako chęć zaistnienia za wszelką cenę. Jeśli reprezentujesz teatr alternatywny działający w nurcie site specific, który nigdy nie realizował projektów dla dzieci, to dla twoich odbiorców może być dziwne, jeśli nagle zaczniesz najmłodszym czytać bajki w sieci.

Lepiej pozostać wiernym swoim zasadom, używać narzędzi, które są znane naszym odbiorcom, wykorzystać to, co jest dla nich rozpoznawalne w naszej twórczości i na tym budować narrację i porozumienie z publicznością.

Czy odbiorcy cię rozumieją?
Działając w sieci, udostępniasz swoją twórczość szerokiej publiczności i chcesz dotrzeć do konkretnych grup odbiorców, dla których może ona być potencjalnie interesująca. Warto w tym kontekście zadbać o dostępną, przejrzystą formę przekazu. Używanie języka “dla wtajemniczonych” może oczywiście być strategią artystyczną. Ograniczy jednak znacznie możliwość dotarcia do osób, które mogłyby się zainteresować twoją twórczością. Większość odbiorców nie lubi myśleć, że się na czymś nie zna, coś jest dla nich za trudne. Jeśli chcesz się porozumieć z odbiorcami, używaj jasnego, prostego, niewykluczającego języka, pamiętając, że nie oznacza to braku własnego, indywidualnego stylu.
Czy dajesz swoim odbiorcom najlepszą możliwą jakość?
Jedną z najczęściej wymienianych rzeczy, które drażnią odbiorców kultury w sieci, jest słaba jakość realizowanych przedsięwzięć – nagrania, na których panuje chaos, rozmowy, których nie można usłyszeć, szum zakłócający najsensowniejsze treści, kadrowanie uniemożliwiające zobaczenie tego, co najważniejsze. Koniecznie przeczytaj rozdział Narzędzia, w którym znajdziesz najlepsze narzędzia do profesjonalnych i półprofesjonalnych realizacji swoich działań. W tym kontekście należy też wspomnieć o strategii polegającej na celowym podkreśleniu amatorskiego wymiaru działań w sieci, którą część artystów wybiera jako swój znak rozpoznawczy, wszystkie techniczne wpadki, niedociągnięcia i braki obracając w żart i przedmiot rozmów z publicznością. W tym przypadku jednak, warto pamiętać o tym, że najlepsza improwizacja to ta, która jest bardzo dobrze przygotowana.
Czy angażujesz odbiorców do współdziałania?
Działania artystyczne w Internecie dają duże możliwości angażowania odbiorców do współdziałania. W czasie koncertu trudno wejść na scenę i stanąć obok ulubionego wykonawcy, w Internecie pole do podejmowania wspólnych działań jest o wiele większe i warto je wykorzystać. Odbiorcy kultury w sieci lubią komentować, decydować, rozmawiać, aktywnie uczestniczyć, wybierać jedno spośród możliwych rozwiązań, współdziałać z twórcą, doświadczać, że wydarzenie w którym biorą udział, choć dzieje się w przestrzeni wirtualnej, naprawdę ma miejsce „tu i teraz”, w rzeczywistym dialogu z odbiorcą – nie jest nagraniem czy powieleniem. W przestrzeni internetu odbiorcy często są odważniejsi niż na żywo – łatwiej zadać pytanie w komentarzu na portalu społecznościowym, niż mówić do mikrofonu przed pełną widownią. Stworzenie im przestrzeni do interakcji może być jednym z decydujących czynników sukcesu artystycznego.
Czy regularnie działasz w sieci?
Podtrzymywanie relacji z odbiorcami w sieci wymaga stałego zaangażowania i uwagi. Warto zadbać o to, żeby publikowanie treści, organizowane wydarzenia, odpowiadanie na komentarze czy wrzucanie do sieci nowych materiałów cechowała regularność. Dobrym pomysłem jest rozpisanie planu komunikacji przez internet i publikowania kolejnych utworów w sieci, a potem konsekwentna jego realizacja. Jeśli podejmujesz działania cykliczne, np. spotykasz się z odbiorcami w mediach społecznościowych w każdy piątek, warto trzymać się wyznaczonych terminów spotkań i być punktualnym. W dobie przesytu treściami kulturalnymi w Internecie warto też znaleźć równowagę w dawkowaniu informacji. Nachalność, brak umiaru i wszechobecność nie są dobrze widziane. Wypuszczanie nowego utworu co tydzień może raczej zniechęcić odbiorców niż ich przyciągnąć.
Czy masz poczucie czasu?
Dużą wartością przekazów w Internecie jest ich adekwatność do rzeczywistości. W sieci wszystko dzieje się niezwykle szybko, jeśli więc jako artysta chcesz zabrać głos w ważnej sprawie, ale robisz to tydzień później, kiedy niemalże wszyscy już o niej zapomnieli, lepiej tego nie robić w ogóle. Podobnie jest z informowaniem o ważnych wydarzeniach dotyczących twórczości. Jeśli informujesz o wydaniu płyty dwa tygodnie po jej premierze, to stajesz się niewiarygodny. Jeśli zapraszasz odbiorców na spektakl/koncert/wydarzenie dwie godziny przed jego startem, to nie dajesz im czasu na komfortowe podjęcie decyzji, narażając się na śmieszność. Jeśli deklarujesz udział w jakimś wydarzeniu, a później się na nim nie pojawiasz, nie wpływa to dobrze na wizerunek, nie tylko w sieci.
Czy nie ma cię w sieci za dużo?
Udostępniając swoją twórczość w sieci, warto pomyśleć o limitowaniu dostępu do części wydarzeń, spotkań, nagrań. Jeśli idziemy na premierę do teatru, to odbywa się ona tylko raz. Jeśli wybieramy się na spotkanie autorskie z pisarzem z zagranicy, zapewne szybko się ono nie powtórzy. Odbiorcy lubią wydarzenia mające charakter ekskluzywny. Jeśli dostęp do zasobów jest limitowany, łatwiej zmobilizować się do skorzystania z nich. Trudno odłożyć na później webinar czy koncert dostępny w sieci tylko 24 godziny, trudno długo zastanawiać się nad wzięciem udziału w wystawie, jeśli wiemy, że jest na nią tylko 50 bezpłatnych wejściówek. Wyznaczanie granic, limitowanie dostępu do twórczości, może na odbiorców podziałać aktywizująco. Powoduje też, że budujesz wizerunek związany z pewną ekskluzywnością, omijając niebezpieczeństwa związane z narzucaniem się odbiorcom.
Czy pozwalasz się docenić?

Dobrym pomysłem jest umożliwienie odbiorcom docenienia twojej twórczości. Pozytywne komentarze i komplementy zawsze są miłe, ale nie przekładają się na wymierne zyski twórców. Szczególnie w czasie, kiedy nie ma możliwości spotkania się z publicznością na żywo, warto dać odbiorcom narzędzie, które pozwoli na wyrażenie realnego wsparcia.

Przy okazji udostępnienia twórczości w sieci, można zamieścić link do zbiórki lub portalu typu Patronite, który pozwala na przelanie dowolnej kwoty na konto artysty. Można też wprowadzić niewielkie opłaty za udział w danym wydarzeniu lub pobranie konkretnego pliku, traktując to jako możliwość podjęcia dyskusji o wartości kultury udostępnianej w sieci.

Czy zdradzasz tajemnice?

Szczególną popularnością w sieci cieszą się treści pokazujące proces tworzenia i poszczególne etapy pracy twórczej. Odbiorców interesuje, skąd artyści biorą pomysły, jak zaczynają pracę nad danym utworem, jak wygląda proces jego powstawania, kto mu towarzyszy, jak przeżywa się artystyczne sukcesy i kryzysy.

Podobną funkcję pełni pokazywanie w Internecie detali, zazwyczaj niedostępnych lub niezbyt widocznych dla odbiorców – zbliżenie dłoni na klawiaturze, charakterystyczny grymas twarzy, mało widoczny szczegół ubioru. Funkcjonowanie w Internecie daje artyście możliwość wprowadzenia odbiorców „za kulisy”, pokazanie im „od kuchni”, jak wygląda proces twórczy, co daje poczucie wtajemniczenia, bycia blisko artysty i jego świata. Można też pokusić się o pokazanie odbiorcom prywatności – np. wnętrza swojego domu.

Czy masz sojuszników?

W przestrzeni sieci, podobnie jak w rzeczywistości pozawirtualnej, warto zadbać o wsparcie, szukać ludzi, którym twoja twórczość może przypaść do gustu – innych twórców, kuratorów, trendsetterów – i postarać się przekonać ich do siebie, a następnie do podzielenia się twoją twórczością z ich odbiorcami. Doświadczeni sojusznicy są też niezwykle wartościowi, jeśli masz chęć podjęcia działań w sieci na większą skalę – warto wtedy poradzić się kogoś doświadczonego, o co zadbać podczas rejestracji wydarzenia/utworu. Poprosić o wsparcie w produkcji i skontaktowanie z doświadczonymi realizatorami. Takie konsultacje mogą się też okazać bezcenne na etapie przygotowywania wniosku o grant czy oferty współpracy.

W przypadku realizacji działań, które mają potencjał promocyjny, warto też szukać partnerów, którzy mają podobną do twojej grupę odbiorców i mogą chcieć nas wesprzeć (np. udostępnić instrument, przestrzeń, studio) w zamian za promocję ich marki w twoim materiale.

Czy budujesz społeczność?

Buduj relacje z dotychczasowymi fanami, ale i zwracaj uwagę na to, że mogą pojawić się nowi odbiorcy. Podstawowa zasada budowania społeczności brzmi: „Nie zaniedbuj raz zdobytego odbiorcy!” Jeśli ktoś raz dał dowód tego, że lubi twoją twórczość, pamiętaj, by najpierw do niego kierować kolejne kroki, np. wysyłając mu nowy utwór. Zadowolony odbiorca to odbiorca, który znajdzie kolejnych odbiorców.

Warto też szukać w sieci własnej przestrzeni – prócz obecności wszędzie tam, gdzie powinno być się obecnym (social media), tworzyć własne kanały dotarcia, dostarczając treść w niestandardowy sposób.

Niezbędnik, czyli czego artysta potrzebuje, żeby móc funkcjonować w sieci

Aby profesjonalnie kreować wizerunek w sieci (i poza nią) warto zacząć od podstaw i zadbać o wszystkie materiały, które odgrywają ważną rolę w budowaniu relacji i utrzymywaniu kontaktów z odbiorcami.

Profesjonalne zdjęcia

Zadbaj o stronę wizualną swojego wizerunku: zainwestuj choćby najmniejszy budżet w sesję zdjęciową autorstwa profesjonalnego fotografa. Kiepskiej jakości zdjęcia nie będą atrakcyjne zarówno dla potencjalnego odbiorcy, jak i osoby, która może pomóc w promocji twojej twórczości, np. dla dziennikarza.

Biogram

Zadbaj o swój biogram – niech ludzie wiedzą kim jesteś, skąd się wziąłeś, czym się zajmujesz i co chcesz im przekazać. Jeśli pracujesz w gronie międzynarodowym, pamiętaj o tym, że wszystkie treści dotyczące twojej osoby i twórczości będą funkcjonować również w języku angielskim (i/lub w innych językach) – warto je zawczasu profesjonalnie przygotować.

Strona internetowa

Wizytówka w sieci to podstawa porozumienia z odbiorcami i osobami, które mogą wspierać twoją twórczość (np. dziennikarze, krytycy, partnerzy). Może ona mieć bardzo prostą formułę – ważne, żeby prezentowała to, kim jesteś i pozwalała skontaktować się z tobą lub twoim menadżerem. Dobra strona internetowa jest jasna, czytelna i prosta oraz zawiera przynajmniej:

  • kontakt
  • portfolio
  • biogram
  • elementy identyfikacji wizualnej spójnej z innymi twoimi materiałami
  • skróconą wersję w języku angielskim (zwłaszcza, jeśli masz ambicje zaistnieć na arenie międzynarodowej)

Możesz też pochwalić się na stronie dotychczas zrealizowanymi działaniami, współpracami, partnerami, którzy Cię wspierają, rekomendacjami od zadowolonych klientów czy komentarzami fanów.

Profile w mediach społecznościowych

Wybór mediów społecznościowych warto przemyśleć pod kątem obecności w nich twoich potencjalnych odbiorców. Facebook i Instagram to najważniejsze z nich, ale być może do charakterystyki twojej pracy artystycznej będą pasowały inne? Jeśli zajmujesz się muzyką skorzystaj z YouTube, Spotify i SoundCloud. Bandcamp; Vimeo czy Mixcloud również są mile widziane. Jeśli masz coś, czym chcesz się podzielić tylko z najwierniejszymi fanami, wrzuć to na Bandcamp. Niech stanie się to materiałem ekskluzywnym. Jeśli fani go docenią, dowiesz się przez powiadomienie o zakupie twojej muzyki lub donacji w celu wsparcia twojej twórczości.

Press pack

To zestaw zawierający: notkę biograficzną, informacje o najnowszej twórczości i kilka zdjęć. Warto pamiętać o wymaganiach technicznych publikowania na stronach internetowych oraz w social mediach i przygotować zdjęcia w pionie oraz w poziomie, dobrej jakości, lecz o rozsądnej wadze pliku. Dzięki temu będziesz mieć pewność, że twój mail trafi do odbiorcy, a materiały będą nadawać się do publikacji. Jeśli zdjęcia mają być wydrukowane (np. w gazecie), pamiętaj o dostarczeniu ich w pliku mającym rozdzielczość do druku.

Baza mailingowa

Zbieraj adresy mailowe dziennikarzy, redakcji lub blogów, które mogą być zainteresowane twoją twórczością. Rozbudowuj listę, aktualizuj ją i zaznaczaj na niej kto odpowiedział na twoją wiadomość, kto na jej podstawie coś napisał, zamieszczaj linki, itd. Pozyskuj też, np. podczas imprez branżowych, kontakty do osób, które mogą wesprzeć twoją działalność (np. potencjalnych partnerów) i regularnie informuj ich o swoich sukcesach, zapraszaj na wydarzenia – daj się poznać. Pamiętaj jednak, że tworzenie takiej bazy mailingowej wiąże się z gromadzeniem danych osobowych, dlatego przy wysyłaniu newsletterów nie zapomnij umieścić klauzuli informacyjnej, w której poinformujesz odbiorcę o możliwości usunięcia jego adresu z bazy mailingowej.

Baza linków

Nie wysyłaj plików dźwiękowych lub linków do ich pobrania – zdecydowana większość odbiorców preferuje odsłuchy online. Nikt nie będzie pobierać utworu tylko po to, by go posłuchać. Wrzuć utwór na YouTube lub SoundCloud i w takiej formie prześlij go odbiorcy.

Baza treści

Jeśli ktoś wyraził opinię na temat twojej muzyki, spektaklu lub filmu, koniecznie ją zachowaj. Przyda się do budowania press packa i być może zachęci innych odbiorców do zapoznania się z twoją twórczością.

Google Trends / Google Analytics

Szukaj informacji o sobie. Ustaw alert w narzędziach Google’a, który pozwoli ci wyłapać każdą wzmiankę na twój temat. Jednocześnie próbuj wbijać się w trendy – np. sprawdzaj, czym obecnie żyją media społecznościowe i (rozsądnie) używaj hashtagów, by zwiększyć zasięgi.

Playlisty

Dziel się inspiracjami. Ludzie chcą wiedzieć, czego słuchasz w wolnej chwili lub co cię zainspirowało do nagrania najnowszego materiału. Podziel się tym w formie playlisty na Spotify. Podepnij ją pod swój profil, dzięki czemu twoi fani dostaną coś, dzięki czemu będą mogli jeszcze bardziej się z tobą identyfikować.

Dodatkowe formy aktywności w sieci

Aktualizuj informacje o sobie

Sprawdzaj, gdzie pojawiają się informacje na twój temat. Jeśli twój profil jest obecny np. na Last.fm lub Discogs, jeśli ktoś zamieścił twój opis/twoją sylwetkę na portalu internetowym (np. Culture.pl) dbaj o to, by znajdowały się tam prawdziwe i aktualne informacje.

„Crossuj" się

Na YouTube czy Spotify funkcjonuje wiele popularnych wśród słuchaczy kanałów, gdzie publikowane są rozmaite utwory często początkujących artystów. Znajdź taki kanał, do którego pasuje twoja twórczość. Udostępnij 2-3 swoje utwory. Nawet jeśli tylko jeden się spodoba, zaproponuj, że mogą go opublikować. Oni otrzymają darmowy utwór, a ty otrzymasz bezpłatną promocję.

Wchodź w interakcję

Widzisz na YouTube utwór, który cię zainspirował do stworzenia własnej piosenki? Wrzuć link do niej w komentarzu pod tym utworem i napisz, co sprawiło, że ją nagrałeś. Szczerość i storytelling to pasujący do siebie duet. Dyskutuj z innymi artystami, rozmawiaj ze swoimi odbiorcami, szukaj okazji do spotkania i wymiany inspiracji.

Poszukuj informacji o rezydencjach artystycznych

Internet to kopalnia wiedzy o programach rezydencyjnych, które mogą być milowym krokiem w twoim artystycznym rozwoju. Szukaj informacji o rezydencjach i postaraj się z nich skorzystać. Przykładowe strony, na których zamieszczane są informacje o rezydencjach:

Res Artis, Instytut Adama Mickiewicza, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowe Centrum Kultury, czy lokalnie: Pobratymcy/Побратимці. Rezydencja artystyczno-networkingowa.

Zgłoś prace na aukcje/do sprzedaży internetowych

Możesz zgłosić swoje wyselekcjonowane prace do sprzedaży. Przykładowe strony dotyczące aukcji i sprzedaży w Internecie: Singulart, Gallery Store, Saatchi Art, Artspace, ArtBazaar. W Polsce również znajdziesz wiele podobnych działań. Wystarczy tylko poszukać!

Bierz udział w konkursach, festiwalach, przeglądach, konferencjach, targach online

Większość imprez o podobnym charakterze przeniosła się do internetu. Daje to możliwość skorzystania z najlepszych spotkań branżowych bez ponoszenia kosztów podróży zagranicznych.

Buduj markę

Twoja twórczość i wizerunek składają się na twoją markę. Warto to potraktować jak własny biznes. W tym celu przyda się kilka wskazówek, które pozwolą wyróżnić się w tłumie i przyciągnąć uwagę potencjalnie zainteresowanych. Pomocna może się okazać książka Jacka Kłosińskiego „Narodziny marki”, a także jego blog.

Nie bądź nachalny, ale nie zniechęcaj się

Jeśli przy okazji nagrania nowej piosenki/promocji nowego spektaklu/poszukiwania partnerów wysłałeś 100 maili i nie dostałeś żadnej odpowiedzi, próbuj dalej. Może przy premierze następnego, piątego lub dziesiątego w kolejności utworu/spektaklu ktoś znaczący zwróci na niego uwagę. Parov Stelar powiedział kiedyś w wywiadzie, że gdyby wydrukował wszystkie maile do dziennikarzy i wytwórni, na które nie dostał odpowiedzi, to mógłby wytapetować cały dom. Nie zniechęcił się i dziś stać go na kilka domów. Bądź jak Parov!

Zrób to sam, czyli kwestie techniczne

Dźwięk

Nie nagrywaj z telefonu, ale spróbuj zainwestować w niedrogi sprzęt i nauczyć się podstaw jego obsługi. Naprawdę niewiele potrzeba, żeby poprawić jakość dźwięku. Do nauki podstaw wystarczą tutoriale z youtube, a wyłączenie automatyki daje dużo lepsze efekty.

Oświetlenie

Warto zadbać o to, żeby osoba, która mówi/performuje (szczególnie jej twarz) była dobrze oświetlona. Źródło światła nie powinno znajdować się za osobą nagrywaną. Jeśli nie masz możliwości wykorzystania naturalnych źródeł światła (światło dzienne, jasny pokój, filmowanie blisko okna), to spróbuj zapewnić chociaż podstawowe doświetlenie.

Obraz

Ważne są przemyślane ujęcia, delikatny montaż, a styl nagrywania powinien być dopasowany do muzyki. Teatr w sieci może się uczyć od filmu – trzeba mieć świadomość kompozycji kadru, odległości, przestrzeni, tła, umieć wybrać detal. Pracując nad zdjęciami możesz pokazać rzeczy, których widz nie widzi na koncercie czy w teatrze, uwidocznić coś w zbliżeniu, „zdradzić” to, co zazwyczaj jest niewidoczne.

Montaż

Pomysłowy montaż może dać fantastyczne efekty, ale najpierw trzeba przemyśleć formę artystyczną pod względem jej prezentacji online – nie filmować na statywie przez godzinę, tylko dostosować formę do filmowania. Są sytuacje, w których przeciągnięcie ujęcia niesie za sobą artystyczny wydźwięk, ale jeśli nie towarzyszą temu emocje, raczej nie zatrzyma to uwagi widza. Dlatego np. jeśli spektakl obfituje w dłużyzny, warto wykreować poczucie, że coś się zmienia, chociażby poprzez dynamiczny montaż. Podstawowe programy do montażu są proste w obsłudze i dają możliwości stworzenia ciekawych, intrygujących, pomysłowych filmów.

Lokalizacja/otoczenie

W materiałach publikowanych w sieci ważne jest otoczenie, lokalizacja, scenografia. Tło na którym występują artyści zawsze intryguje odbiorców. Warto zadbać o to, by było integralną częścią wydarzenia i nie odciągało uwagi od artysty/-tki. Jeśli nie masz wpływu na lokalizację i całość otoczenia, zadbaj o ciekawy detal w kadrze, choćby element scenografii.

Przemyślana forma

Nie wszystkie realizacje nadają się do przeniesienia do sieci. Przykładowo, jeśli w spektaklu dużo się dzieje, akcja rozgrywa się jednocześnie w kilku planach, to odbiorca skupia się na całości scenicznego obrazu i trudno będzie uzyskać podobny efekt w Internecie bez udziału profesjonalnej ekipy filmowej. Zastanów się, jak możesz dostosować, zaadaptować, przemodelować wydarzenie, żeby sfilmowane na potrzeby internetu było interesujące dla odbiorców. Wszechobecne streamy, które pełnią rolę zastępnika danego wydarzenia, często nie przekonują odbiorców.

Wsparcie profesjonalistów

W przypadku planowania bardziej skomplikowanych nagrań, warto już na poziomie składania grantu o dofinansowanie uwzględnić współpracę z profesjonalnymi realizatorami. W zależności od możliwości finansowych, może to być ekipa filmowa albo chociaż jedna, osoba, która będzie posiadała niezbędną wiedzę techniczną. Może pełnić funkcję doradcy, który wskaże nam odpowiednią drogę.

Technika ma być wsparciem, a nie przeszkodą

Nie warto inwestować w rozwiązania, które są niepraktyczne, niefunkcjonalne i tylko zdenerwują naszych odbiorców. Przykładem realizacji, które nie spełniły pokładanych w nich nadziei, mogą być niektóre wystawy zbudowane w przestrzeni wirtualnej – źle zaprojektowana nawigacja, długie ładowanie spowodowane słabym serwerem, obciążenie komputera z powodu zbyt “ciężkich” plików graficznych. Niewydolne rozwiązania zamiast wspierać artystów, zniechęcają odbiorców. Lepiej zdecydować się na proste, ale funkcjonalne rozwiązania, które będą pomagać, a nie przeszkadzać w odbiorze sztuki. Warto pamiętać również o jednym – po co budować nowe rozwiązania technologiczne, skoro wiele z nich już stworzono? Korzystaj z narzędzi, które są już dostępne na rynku IT.

O projekcie

Masz pytania dotyczące nowych technologii? Potrzebujesz wsparcia lub konsultacji? Chcesz żebyśmy wskazali Ci z kim najlepiej współpracować?
NAPISZ DO NAS!
Idea i produkcja:
Paweł Gogołek
Redakcja:
Emilia Mazik
Współredakcja:
Paweł Gogołek
Koordynacja:
Zuzanna Głowacka
Inicjatywa:
Marcin Kostaszuk
Wydawca:
Fundacja Fast Forward
Współpraca merytoryczna:
Zuzanna Głowacka
Autorka warsztatu wydobywczego i rozdziału „Organizacja wydarzeń online”:
Emilia Mazik
Uczestnicy warsztatów:
Marianna Piskorz, Izabela Rekowska, Aleksandra Sudolska, Radosław Tomasik
Autor warsztatu wydobywczego i rozdziału „Edukacja kulturowa w sieci”:
Bartek Lis
Uczestnicy warsztatów:
Ewelina Banaszek, Dominika Dopierała, Piotr Maciantowicz, Joanna Pańczak, Joanna Żygowska
Autorka warsztatu wydobywczego i rozdziału „Artysta w sieci”:
Agata Wittchen-Barełkowska
Uczestnicy warsztatów i konsultanci:
Łukasz Gajdek, Daga Gregorowicz, Hubert Grupa, Piotr Grzywacz, Ewa Kaczmarek, Bartek Wąsik
Autorzy warsztatu wydobywczego i rozdziału „Narzędzia”:
Katarzyna Chajbos, Jakub Walczyk
Uczestnicy warsztatów:
Zuzanna Głowacka, Marta Górecka-Szymkowiak, Paweł Panfil, Bartosz Stanisławiak, Mikołaj Szymkowiak
Autorzy rozdziału „Dobre praktyki”:
Katarzyna Chajbos, Bartek Lis, Emilia Mazik, Jakub Walczyk, Agata Wittchen-Barełkowska
Konsultacja w zakresie narzędzi komunikacyjnych:
Joanna Stefaniak
Konsultacja prawna:
Witold Kobyłka
Projekt graficzny i realizacja:
ROOM33 studio
Projekt zrealizowany w ramach Spring Break Showcase Festival & Conference 2020
Projekt finansowany ze środków Miasta Poznania

Seria zeszytów

Atlas dla kultury

Podoba Ci się nasza inicjatywa? Zapoznaj się także z publikacją poświęconą dostępności w kulturze.

Seria wydawnicza „Atlas dla Kultury” stanowi zbiór podstawowej wiedzy i wskazówek przydatnych podczas planowania i realizacji wydarzeń takich jak: spektakle, performanse, wystawy, pokazy filmowe, festiwale literackie, koncerty, warsztaty itp.

atlasdlakulury.pl
Dostępność
w kulturze
atlasdlakulury.pl
Teatr
i opera
atlasdlakulury.pl
Biblioteki
i festiwale literackie
atlasdlakulury.pl
Kino
atlasdlakulury.pl
Galerie
i muzea
atlasdlakulury.pl
Wydarzenia
muzyczne
atlasdlakulury.pl
Domy kultury
i organizacje pozarządowe